Zasady życia Javier Bardem

Zasady życia Javier Bardem

Gdy widzę siebie na okładce, rozumiem, że świat zwariował.

Żadna nagroda nie jest w stanie sprawić, że to naprawdę dobry aktor. „Oscar” jest konieczne tylko w celu dokonania publiczności przyjść do kina.

W ciągu ostatnich kilku lat, stałem się dobrze mówić po angielsku - na tyle dobrze, by zrozumieć, że język ten nigdy nie będzie moją matką. Kiedy mówię „kocham cię” albo „Nienawidzę” w języku hiszpańskim, tak wiele rzeczy przychodzą mi do głowy, ale kiedy mówię to samo w języku angielskim, w moim umyśle puste.

Nie należy prowadzić pojazdów, a wszystko wokół wydaje się być czymś niezwykłym. Wszystko, ale nie dla mnie.

Kiedy Coenowie nazywa mnie „starcy”, powiedziałem im: „Słuchajcie, nie jestem aktorem, który chcesz, nie prowadzić samochodu, prawie nie mówią po angielsku, a ja nienawidzę przemocy we wszystkich jej formach.” I śmiali się, mówiąc: „To dlatego nazwaliśmy ciebie i”.

Nie wierzę w Boga, ale wierzę w Al Pacino. Jeśli kiedykolwiek telefon dzwoni, a na drugim końcu zapytać, czy chcę z nim grać, myślę, że po prostu zwariować.

Zdałem sobie sprawę, że marzenia się spełniają, gdy reżyser Julian Schnabel pokazał Pacino mój film „Zanim zapadnie noc”. Ale nic się nie stało. Prawie trzy w hiszpańskiej rano czasu Pacino zadzwonił do mnie z Nowego Jorku i powiedział, że lubi swoją pracę.

Powyżej moje włosy w „To nie jest kraj dla starych ludzi” śmieje się wszystko, a niektórzy nawet nie zapytał, jak był zmęczony, żeby nosić perukę. Ale w rzeczywistości to było moje własne włosy.

Istnieją tylko dwa filmy, gdzie jestem posiadające broń. W pierwszej, „Perdita Durango” I ukazał się w 1996 roku, i to było bardzo brutalne film, po którym przysiągł nigdy zrobić coś takiego. Więc kiedy 11 lat później, Coenowie zaprosili mnie do gry w „To nie jest kraj dla starych ludzi”, długi czas starałem się kontrolować i nie powiedzieć „tak”, chociaż Coenowie zawsze były moimi ulubionymi dyrektorzy. Nigdy postrzegane jako Coen dwóch osób. Kiedy pracują, stają się jednym - potwór z dwiema głowami. I te głowice rozproszone w komplementy do siebie i nigdy nie kłócić. A gdy mówią do ciebie, mówią, jako jednego narodu.

Zauważyłem, że ludzie, których uważam za utalentowanego - takie jak Milos Forman, Alejandro Amenábar, Coenowie i Woody Allen - działają na tej samej zasadzie: ja nie wiem, co robię, nie wiem jak to zrobić, ja po prostu staram się to zrobić - to wszystko.

Zasady życia Javier Bardem

Najważniejsze w filmie - to historia. Więc rozważyć wszystko. I wydaje mi się, że najważniejsze - jak to powiedzieć.

W moim dzieciństwie nie było zbyt dużo mówić o polityce i przemocy, a mój wujek spędził wiele lat w więzieniu, bo był zaciekły przeciwnik reżimu Franco. Ale podoba mi się żyć z tą wiedzą.

W pewnym momencie trzeba w końcu zdecydować się swoim zdaniem. Jest to niemożliwe, aby żyć całe życie w środku.

Kiedy w wieku sześciu lat I pojawił się z maleńkiej roli w „łotrów” Fernando Fernán Gómez (słynny hiszpański reżyser), była scena, w której jeden facet żartobliwie zagroził mnie z pistoletu. Według scenariusza, miałem się śmiać, ale zacząłem płakać. A następnie dyrektor powiedział: „To na pewno nie jest to, co chciałem, ale nadal się podoba.” Tego dnia zdałam sobie sprawę, że od tej chwili zawsze będzie dyskutować z dyrektorów.

Zacząłem grać w rugby, kiedy miałem dziewięć lat, i grał do dwudziestu trzech. Od tego czasu wiele się zmieniło. W swoim czasie trochę cienkie ludzie grać w rugby, który niemal poszedł na boisku z piłką. Teraz są one noszone jak gazela, a to wszystko wygląda bardziej jak maszyna wyścigowa. Ale rugby stała się bardziej interesująca.

Grać w rugby w Hiszpanii - to jak bycie torreador w Japonii. Czasami zadaję sobie pytanie dlaczego wybrałam ten zawód absurd, a dlaczego nie iść do Afryki - aby uratować czyjeś życie. Ale odpowiedź jest prosta: jestem hipochondryk, a złe z zbawicieli hipochondryków.

Podobnie jak wielu ludzi nieśmiałych, którzy nikt nie wydaje nieśmiały, jestem bardzo nieśmiały.

Wierzę, że kiedyś ludzie byli naprawdę małe małpy. Przynajmniej, każdego ranka, gdy patrzę w lustro, Przekazuję pozdrowienia do Darwin. W takich chwilach, to jest szczególnie widoczne słuszność.

Prawdziwe piękno tkwi w brzydki - to mówię sobie każdego dnia.

Nie jestem luksusowy. Czarny kawior dla mnie - dwa jajka sadzone, ziemniaki i szynki. A wszystko to - na dużym talerzu.

Kiedyś był królem stron, ale teraz jestem już stary. Para koktajli, a tym bardziej nie muszę niczego.

W ciągu dwudziestu lat, wszyscy żałujemy, że zrobiliśmy w czternastu do trzydziestu trzech żalem, że zrobił dwadzieścia pięć lat, a bliżej do pięćdziesięciu, wydaje się, zaczynają współczuć w rzędzie. Ale co ja sobie sprawę: do diabła z tym wszystkim żal.

Zasady życia Javier Bardem

W każdym człowieku istnieje ciągła walka pomiędzy kim jest i co powinno się stać. Jednak nie wszyscy są w stanie obserwować tę walkę.

Nasza planeta będzie najlepszym z możliwych światów, gdyby wszyscy byli uczciwi w tym co robią. Jeśli jestem aktorem, muszę być szczery aktor. Ale gdybym był hydraulikiem, mam nadzieję, będzie uczciwy hydraulik.

Robię film tylko dlatego, że nic innego nie może zrobić.

Ktoś powiedział, różnica między aktorem i szaleńca jest to, że aktor jest bilet powrotny, a szaleniec w jednym. I zgadzam się z tym.

Najtrudniejszym - jest grać kogoś, kto jest wciąż żywa. Jest to stopień odpowiedzialności, które mogą łatwo prowadzić cię do szału. Aktorzy - jak pomidory na rynku, ponieważ każdy ma swoją cenę. A ja jestem taki sam pomidor. Ale jestem pomidory, które nie obchodzi, ile to kosztuje.

Nie chciałbym, aby pokazać lekarzy, zbyt często swojego penisa.

Wolałbym umrzeć w ciszy. Wszystkie inne okoliczności śmierci pobudzają mnie znacznie mniej.

Najlepszy ze wszystkich, pamiętam dzień, kiedy mój ojciec umarł.

Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem bardzo młody, a ja przyniosłem swoją matkę i siostrę. Tak więc, można powiedzieć, mam wykształcenie żeńską.

Ludzie wierzą, że jeśli dwa ekran aktor jak siebie, co oznacza, że ​​w prawdziwym życiu kochają siebie nawzajem. Nikt nawet nie myśli, że my po prostu zapłacić za to pieniądze, a ktoś zawsze kładzie nacisk na planie: „Zagraj to pilnie, dranie, nie wierzę ci”

Film - to tylko film, tak długo, jak nie masz to zrobić film, który każdy powie, wow!

Być sławny - to taki nonsens. Dzięki Bogu, w kapeluszu i okularach, wciąż może chodzić nierozpoznany wszędzie.

Lubię, gdy punkty życia na nieistotność co robię.

I śpiewać dobrze - prawdopodobnie dlatego, że mam długą szyję.

Czasami łapię się na tym, że nie miałby nic przeciwko, aby ciało Brada Pitta.

Chcę być zapamiętany śmiechem.

Nie, nie jestem Brad Pitt.

Zasady życia Javier Bardem