Co to jest - zamarznąć na śmierć w biegu

Co to jest - zamarznąć na śmierć w biegu

Vladimir Gorbach, przedsiębiorca 46 lat;

„Służyłem w wojsk kolejowych w regionie Krasnojarska między Minusinsk i Abakan. Byliśmy tam wlać trochę utwór. Mieliśmy KRAZ, bateria była tylko jedna maszyna. Roślina tak: umieścić jeden KRAZ że z baterią, i zaczął przeciągnij KRAZ tajgi, na drodze. 20 minut przeciągane i nawija się z popychacza. A następnie pracował dopóki silnik nie rozlać aż umarł. Jeden miesiąc stanął, druga połowa stała. Jeśli wstrzymane - wszystko pożegnanie. Zatrzymał się na torze - i cześć. Pracując na wiosnę, lato, jesień - dobrze, nic wielkiego. Ale w zimie to było strasznie. Stoisko na drodze w lesie - horrorze. I przeżył.

Służyłem w roku, był już młodszy sierżant, dowódca plutonu, a stanowiska starszego części produkcyjnej seter. I stało się, że prawie zatrzymał samochód do jazdy. Następnie grał fatalną rolę. Jeden marca wieczorem, byłem na służbie w firmie. pluton Duty dlaczego coś pracował na nocną zmianę, a ja musiałem wziąć je z jedzeniem. Ale to było głośne nazwisko - jedzenie. Zbiornik jest napełniony wodą po herbacie, zbiornik jest zazwyczaj nawet nie myte, rzucę trochę nieobrane ziemniaki, śledzie czarno-brązowy wygląd, który ma już 20 lat gdzieś w marynowane magazynowej, a następnie gotowane to wszystko pomyje. Śledź ziemniaków usunięte - był to drugi i pierwszy - brunatny, czarny i karmazynowy zawiesiny. Nawet chleb dano. Był zamrożone i rozgotowane. To wyciąć z siekierą.

I dwie puszki z tymi kierowcy przysmaki cła musiał wziąć na nocną zmianę. Ale kierowca był tak zmęczony, że po prostu nie zdawał sobie sprawy, już nawet nie mówić nic. I jak ja siedziałem w pokoju i czułem się dobrze, zdecydowałem się pójść i go żal. Mróz był minus 35. Ponieważ byłem w pracy w pokoju i poszedłem na tor tylko sporadycznie, byłem ubrany w tzw lecie Hebei. Nazywamy tę formę szkle, ponieważ był faktycznie syntetyczny i lśniły jak szkło. Pod Steklyashka było zimowe ubrania, a na nogach - buty plandeki. Ogólnie rzecz biorąc, było to letnie ubrania. Wszyscy żołnierze, którzy pracowali na zewnątrz, praca w buty, buty były bez kaloszy. Dlatego nie wolno było się rozgrzać, stojąc przy ognisku bliższej niż jeden i pół metra, ponieważ wtedy topi śnieg na butach, i stały się mokre. Pożary, nawiasem mówiąc, paliły się przez całą dobę. Spalił dziesiątki ton z nowym opon do KRAZ. Tak, mamy wypocząć - opony.

W ogóle, ja siedziałem w KRAZ i pojechaliśmy na tor. Idź do miejsca osadzania gleby, gdzie pracowali chłopaki mieli trochę więcej niż dziesięć kilometrów. Ja przybyłem na miejsce, rozładowany puszek, palił papierosa i wrócił. Pięć kilometrów był slajd, na którym trzeba było to niższy bieg. Kraz biegów trzeciego i piątego są ułożone równolegle, jest łatwo pomylić. A ja nie jadę doświadczenie - zatrzymany piątym biegu bezpiecznie i natychmiast zgasł w środku tajgi. Brak baterii. Wszystko odłączone. Samochód stał się chłodny. Usiadłam na 10 minut - już negatywne w kokpicie. A potem przebił dziki strach. Przez jedną sekundę. Zdałem sobie sprawę, że jestem w niej jeden kieliszek i bielizny. Pamiętałem, jak już była jedną z części kretyn i zimno, i właśnie w tym momencie z samochodu. Obliczyłem, że do przyczepy ze względu na charakter terenu dłuższą metę. Do części - sześć lub siedem kilometrów. I wpadłem. A ja nawet nie miałem żadnych czapki, nic. To The Glass na zimno staje się jedną sekundę naprawdę jak szkło, więc do mnie, w rzeczywistości nie był jednym bielizny. Byłem bardzo sportowy i myśli po cichu przez godzinę sześć kilometrów. Ale wpadłem niektóre tajdze. Wyobraź sobie drogi lokalne? To nie jest drogie, to jest po prostu przeciąć lesie i walcowane gryazische który zastygł w postaci mrożonej. Jest to podobne do powierzchni pokrytej jakiś gigantycznych diamentów, z ogromnych dziur, rozbite samochody od lat. KrAZ ta droga przez 11 kilometrów był prawdopodobnie dwie godziny.

Gdzieś w 40 minut biegania, zdałem sobie sprawę, że popłynął specjalnie bo nie czuję nóg. Były tylko dwa pokłady, dwa kawałki drewna czy nawet najcięższe kawałki żelaza, który uderzył w ziemię. Footcloths już utracone przez czas. Ale do tyłu nie mogłem mieć, bo zrozumiał, że jeśli przestanę, to jedynka. uruchomić tylko. Ponadto, mam zupełnie odmrożone uszy. Potem wyciągnął koszulę ze spodni i umieścić ją na głowę - po prostu taktowany się, bo zdałem sobie sprawę, że jakoś przybiegnie bez uszu. Zostawiłem ją w ramionach, z tyłu podobnego i owinięte taktowany na głowę, potrząsnął. I spojrzał tylko nos i oczy. Ale ja już widziałem złe, bo mam zamiast oczy były tylko dwie z zaspy śnieżne.

Pobiegłem i pobiegł iw pewnym momencie zdałem sobie sprawę: Nie rozumiem, co się dzieje. Ahead widziałem nic. Świadomości obejmują fragmenty. Nie wiem ile czasu minęło, nie wiem jak uruchomić - sto metrów lub jeden kilometr. Jedyną rzeczą, wiedziałem, że część gdzieś bardzo blisko, a ja nadal był pogłębiany.

Oddech stał się bardzo bolesne. Jeśli moja klatka piersiowa była com - pierwszy ogień, potem lód. A potem przestał czuć krtani. Potem coś ciekawego się ze świadomością - jest niepodzielny. Był jeden, bardzo szkodliwe, mówiąc: „Vladimir, Chodź, pozwól nam działać” I nie było innego, miękki i przyjemny, dobry Samarytanin, który powiedział: „Wszystko zostało. Reszta. Nie martw się. Znajdziesz tu. Dla przyjdziesz. Już wykonali swoją pracę. " I po trzecie, pobiegłem z nimi. I nie zatrzymać. Potem całkowicie przestał czuć ciało - bez broni, bez nóg. Czułem, że - duży narząd, taki dziwny, latające gdzieś. Ostatnią rzeczą, jaką widziałem - gwiazdę. Gwiazda we mgle. Ale nie z nieba. Jesteśmy w punkcie kontrolnym był lekki, a tam była jakaś bariera, która była rodzajem gwiazdy. A to, co widziałem. W tym momencie ja jakoś wiedziałem, że moja misja się skończyła, i po prostu zemdlał. Zdałem się na barierę, ponieważ organizm zdecydował, że osiągnął cel.

Kiedy był jeszcze uruchomiony i mutilos świadomości, miałem myśl: co powiedzą rodzice mówią - zmarł w obowiązkach bojowych lub zginął bohaterską śmiercią? Miałem nawet myśl: co jeśli dam pośmiertnie Bohater Związku Radzieckiego? Miałem 19 lat, byłem wychowywany w Związku Radzieckim, a gwiazdą bohater był tak pożądane. Nawet kiedy biegł z jakiegoś powodu wydawało się uspokoić, pamiętając żaby w letargu: sto lat, są one - i nic więcej. I będę nic. Pamiętał mamut Dima, a psy otela swój kufer. Pełna sałatka była w mojej głowie. Ogólnie myślałem o zimną krwią. I wszystko było jak w filmie jakiegoś. A potem, kiedy spadł, niektóre sekundy widział zdjęcia rodziny - a przeszłość i teraźniejszość i przyszłość. Na przykład, widziałem zdjęcie z bratem, ale jakby miał 70 lat. Stary, ale rozumiem, że to jest to. A potem - wszystko.

Co stało się potem? Mieliśmy kombatovoz, żołnierz, który udał się tam i z powrotem, bo to było, gdzie kobieta. Była piąta rano, a on wrócił do jednostki. Od straszliwej drogi, jechał powoli i boleśnie. Leżałem w poprzek drogi jak kłoda. Obawiał się, że strajk, i zatrzymał się, by wyrzucić dziennik z drogi i zobaczył mnie. Wziął mnie za kołnierz Zavoloka szybko do samochodu i przyniósł do części.

Przyjechałem około 10 rano. Naturalnie, ja zamarłem wszystkie kończyny. Wsadzili mnie na łóżku. Chłopaki odpadły moje koce zapakowane, wypić gorącą herbatę. Potem był ból. Wszędzie. Nóg. Ręce. Oczy nie są otwarte, uszy płonęły. Początkowo nie rozumiałem, a potem zobaczyłem żołnierza i wiedział, gdzie jestem. I stało się natychmiast bardzo udręczony, że została ukarana, bo podszedł drugi i wyrzucił z samochodu. I odmrożone, oczywiście, wszystkie palce i na ręce, uszy i nos. Aż do wieczora polecenia hide padającego, a potem zabrał mnie do Minusinsk i umieszczone w jednostce medycznej. Mam kilka dni w strachu czeka za to amputowane palce. Byli czarny. A lekarze decydują codziennie - aby odciąć palce, czy nie, i dokuczał mi Meresyev. Uszy były również całkowicie czarne. Ale z kosztem zgorzeli. Byłem bez szwanku. Od końca września do końca maja, noszę buty futra i wełniane rękawiczki, bo nawet gdy temperatura wynosi plus 5-7, mam zdrętwiałe palce, nogi, ramiona. I nie ma koszulkę z kołnierzykiem. Jestem w pracy ubrany w garnitur i krawat i zawsze rozpiąć górny guzik. W przeciwnym razie jest to niemożliwe. I wtedy przepisywany siedem dni wartowni. Ale nie ma dnia, na pewno nie siedział. Dokładnie 10 lat później, był sierżantem w armii izraelskiej. I nie było tak gorąco, że można umrzeć. Ale ciepło, jak dla mnie, to lepiej na zimno. "