Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Pozwolić mi przedstawić - Grzejniki Garimyanovich z straszna nazwa Basajewa, 45 lat. Zwyczajne bum Wojewódzki z solidną „profesjonalnego” doświadczenia. Mieszka w mieście Orsk, Orenburg regionie. Człowiek gówniany los, nie mogąc przezwyciężyć swoje słabości i opadł na dno tego, z którego już nie wschodzi.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Dziś modne jest pokazać swój dzień: kiedy się obudziłem, miałem śniadanie zarówno jadąc do pracy, co zrobił. Na Radhiką nie jest możliwe niezależnie uchwycić ich dzień, a myśl o tym, że nie przyszedł jednak, kiedy wyjaśnia swój plan, a jego oczy zapalają się światła, a on z podnieceniem powiedział: „To dobrze, że to prawda kolego! Napisz do ludzi, by nie powtarzać swoje błędy. "

Niestety, nie miałem możliwość sfotografować cały dzień tego człowieka, to było zbyt spokojnie harmonogram bezdomnych, więc większość odpisu jego słów.

Tak więc pierwszy obraz by pokazać zegar na telefon dotykowy ekran, ale, jak wiadomo, w Radika nie jest coś, że telefon komórkowy, ale także zwykłym zegarek (oni po prostu nie trzeba go). Grzejniki wschodzi wcześnie:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Oto co jego łóżko:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

(w którym, dla ogrodzeń, tektura i szmaty zazwyczaj śpi Radick)

- W deszczu, pójdę do wejścia. Nie zawsze dozwolone, ale nie pójdę z napędzanej.

Zamiast śniadania kilka łyków alkoholu, który Radik kupuje w pobliskim schronisku. Picia inteligentnie tylko rozcieńczenia. Dla chakushku teraz z prośbą o 17 rubli, a „flEkon” (jak w angielskim stylu mówi nasz bohater) 35 rubli, ani żadnych ograniczeń w sprzedaży w nocy. Patrząc w przyszłość, powiem, że jest on stosowany do alkoholu regularnie, i to jest dobre dla niego o wiele bardziej potrzebne niż żywność.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Wzmocniony przez tak Radik trwa kulach, z trudem na nogi i idzie do „kikut”:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

,

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

„Stump” - miejsce na ganku przed sklepie spożywczym. Tutaj, spędza większość swego czasu zbierając jałmużnę. Na pytanie, ile wydajność, mówi: „Dość. Zawsze inna. Jaki jest nastrój ludzi. " Nasz bohater - to katastrofa dla sklepu z góry. Na początku aktywnie walczyli z jego obecności: wypędzono, ale wrócił, wezwał policję, ale oni przyszli też i nie mógł nic zrobić. A co zrobić z? Schroniska są przepełnione, a on nie musi tam nikogo.

W rezultacie, w tej długiej walce pokonał Grzejniki. Teraz z niego zrezygnował i nie jest już przejechał, prawdą i wnętrze jest niedozwolone. W związku z tym, że jest to duży problem - jak kupić papierosy. On siedzi na schodach i zapytał przechodniów: „kolegi! Pomóc! Tutaj, wziąć pieniądze i kupić mi paczkę „Optima” czerwony”. Większość odmówił, ale ktoś zawsze jest miłosierny, i ratuje. Jest to symboliczny, ale w sklepie w pobliżu którego jest na służbie o nazwie „Fortune”.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Kiedy jest czas na obiad, Radik wstaje i idzie do szpitala Chkalovsky dają bezpłatne obiady:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Podchodzi bardzo powoli iz wielkim trudem. Powodem tego się pięć lat temu, udar, który jest wielkim hitem w nogach i ustaloną swój los. Faktem jest, że nie tylko Radik bezdomnych i bezdomnych singiel. Reszta miejskiej bezdomnych żyją w grupach, tak bezpieczne, że to łatwiejsze i przyjemne do picia. Radhika w firmie nie akceptują, bo to nie jest funkcjonalny i nie ma sensu z nim, choć i on od miejscowych ludzi bezdomnych nie jest zadowolony: - Szczury są przeważnie. Ghule są specyficzne. Wyobrażam sobie ich nie pozwolić, nie mówię. Po przechodzień na ulicy spadły, atak cierpiał na padaczkę i bum podszedł i umył kieszenie. Gdybym poszedł do normy, chciałbym go pokonać, psa.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Radik spala się od 2002 roku, odkąd wrócił z więzienia.

- To od chodu robota, wędrować, nie ma już mężczyzny. Bóg karze mnie.

I karane bez powodu.

- Co mam?

- Sto sekund ...

- Co to jest?

- Trupozvon ...

- Zabić kogoś?

- Tak, człowiek.

- Ponieważ pijany?

- Nie. Byłem trzeźwy.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Dalsze Radik mówi moim zdaniem wątpliwej historii, która jest bardziej jak piosenka Wysocki:

Iść z chłopakiem, patrzeć stać, stanęli w milczeniu nieprawdopodobne, że stał w milczeniu prawdopodobne było osiem!

- W nocy szedłem dwie godziny wcześniej. Most nad Elshanka gdzie YuUMZ. Spotykają. I wtedy liczone im było szesnaście! Cóż, trzymali się poręczy, pytają: „ma dymu Może to pieniądze?” Cóż, jestem jednym vsandalil, a reszta uciekła. Na prawym ramieniu, tuż pod sercem było. Nóż ... - Radik pauzuje, a następnie refleksja, niemal krzycząc: - Ale ja nie iść wszędzie! Następnie, ponieważ nie byłem, myślałem, że może ktoś z pracy wróci szybki spust. Byłam, nie odchodź! Potem wziął policjantów i dwanaście vhrenachili. Na terytorium Krasnojarsk siedział, był palaczem. Podobało mi się! I nawet nie chciał odejść. A potem wrócił i ...

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

(to miejsce)

- Rodzina, która trzeba było? - A jak! Jego żona i córka. Moja córka patrzy na mnie - tutaj Radhika opuchnięte oczy się senny - stała dorosły, piękny rozmowa, wysoka ... Jestem absolwentem Instytutu! Jednak małżeństwo nie jest jeszcze opublikowany. Bye. Można zauważyć, że córek tematu - jest jedyną rzeczą, która w jakiś sposób dotyka jego dusza coarsened wyczerpany. Zatrzymuje się, a następnie rozciąga zapazuhu i zabiera znajomą butelkę jogurtu:

- trzeba się upić ...

Po wypiciu alkoholu, zapala papierosa i wrócił do poprzedniego stanu.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

- Miasto wspiera cię? Dlaczego nie pójdziesz do schroniska?

- Idę czasami, ale nie jest to: świeckich i uwalnia z łóżka. Musisz udać się do innego, a ja iść ciężko, nogi tanie. Tak, i trzeba tam pracować, i które z mojego pracownika? Ja ledwo przeciągnij My! Tak, tylko palić i pić herbatę.

- Ciężka lub używane mieć?

- Jestem przyzwyczajony do podobnych, gdzie iść. Nadal chcesz żyć, chociaż jest oczywiste, że Mike jest moim domem (czyli miejskim cmentarzu we wsi. Pervomaisky).

- Dziękuję Miedwiediewa! - niespodziewanie produkuje Radick.

- Miedwiediew? Za co?

- wspierają nas, to co!

- Jak to?

- Tak, to obsługuje, kolego. Idę do Chkalovsky pożreć dać. Nie potrzebuję niczego od niego. Choć nie jest tak humpback, prawdziwy wybryk ...

Jednocześnie, nasz dyskurs polityczny został wyczerpany.

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

- mieszkania, w którym przypadki? Stracone?

- Nie, to ty jesteś! Jego żona zostawiła. Zostawiłem wszystko, nawet ubrania. Jestem taką osobą, wiesz ...

- Policjanci nie obraża?

- Nie, to ty! Gliniarze mi znać, dobrze, chłopaki! Witam, jak widzą. Jeden policjant, Rinat, jestem tu nowa kula zaprezentowane! - Radik oferuje kuli - że już dawno temu, ale że dał Rinat. Dobry człowiek!

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

- Po zakończeniu wojny, w naloty Orenburg przyszedł, więc przycisnął mnie. Jak zobaczyć nazwę, pierwsze pytanie brzmi: „Nie jesteś przypadkiem krewnym Szamila?” Tak, zabiłbym go sam! - Ty sobie myślisz, dlaczego masz tak natura stworzyła?

- Młody był głupi ... Gra rozpoczęła się tuż po restrukturyzacji, i że stracił.

- A po więzienia w dół, dlaczego? Że złamałeś?

Grzejniki beznadziejnie macha. Jak można to wyjaśnić?

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

- Co sądzisz będzie kontynuować? Mam nadzieję na coś?

- A co się stanie? Się rano, aby żyć, i to jest dobre. Ja, brat, trochę w lewo, rozumiem. Żył jak pies, i umrze pod krzakiem.

Grzejniki mocno na nogi i idzie do „konopi”:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Po kilku metrów, nagle przychodzi do ściany, i nie wahał przechodniów, rozpina spodnie i sika nogi, dostając się na spodnie i buty:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

,

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

Szczerze płacąc Radik za wywiad, udałem się do samochodu, ale został zatrzymany przez tego człowieka:

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

,

Jeden dzień z życia rosyjskiego bezdomnych

- Cześć - przywitał mnie - i jesteś z gazety?

- Witam, jest to materiał do Internetu.

Osoba ze znajomością sprawy powiedział, kiwając głową.

- To Radik - powiedział, wskazując na mój rozmówca - on w naszym hostelu na alkohol często przychodzi. Kolorowa osobowość!

- A ty, czym go poznać?

- Wiem, jak to zrobić. Chore to wszystko, nawet szkoda. Mają bardzo słabe pijaków zdrowotne. Moja żona pije dużo lat, nie mogę nic zrobić. Zostawia dom i napoje. A kiedy wróci, wyglądają groźnie do niej. Rany były otwarte na nogach i nie wdychać, gnicie.

- Tutaj, lokalizacja jest dobra - mówi, wskazując na „pniu” - ja kiedyś stał tutaj. Nie błagam, a drzwi otwarte dla klientów. Zasłużony! Czasami dwie godziny 300-400 rubli dał, - powiedział radośnie, jakby działa kako żadnego top menedżera (tak, a następnie, wątpię, że wielu szczytach z intonacją byłoby mówić o swojej pracy) - Następnie jednak musiał opuścić, tam jest mafia, która zdecyduje się stać, a kto nie. I nie angażować. I ciekawie patrzeć na tego człowieka, i rozumiem, że nie przyszedł tu przez przypadek. Oto żywy i terminowe przykładem człowieka, który ma również kompleksową los. Ubrana zwyczajnie, ale czyste. Shirt świeże, bardzo inteligentny, mówi szybko, jasno, że po ryczenie Radikovskogo brzmi prawie jak muzyka. Poprosiłem go o imię i poprosić, aby zrobić zdjęcie. Aleksiej, uczucie spokojniejsze, nagle powiedział:

- Wybacz, ale można zadać pytanie? To nie jest tylko kwestia testu na inteligencję.

- Zapytaj - mówię.

- To pytanie, a ty jesteś w stanie chodzić do głowy?

- Nie mogę, zawsze iść.

- Wow! - dość dziecinne zaskoczony Alex - i kiedy poproszono mnie, odpowiedziałem nieprawidłowo! Przez długi czas nie mógł zrozumieć, co jest haczyk!

Alex radośnie śmieje się i potrząsa moją rękę, mówimy do widzenia i życzył zdrowia nawzajem. Wyjeżdżam i Radik jest usiąść na „pniu”. Nie ma powodu, aby kontynuować fotografowanie jego dzień. Po siedzi na kilka godzin, będzie kupić napar akademiku i Eye zatokę, zasypia pod rodzimej buszu.